środa, 4 listopada 2009

Przygoda w klubie Amnesia Pabianice

Pewnego pięknego wieczoru wracałem lekko podchmielony z dyskoteki do domu,akurat było po crunchyparty,a że miałem niedaleko to szedłem na nogach.Pewna koleżanka przy wygłupach napchała mi chrupek do spodni,Normalnie miałem wszędzie te chrupki i szło mi sie trochę niewygodnie,więc ściągłem spodnie,koszulkę i szedłem w samych slipkach:).Uszedłem kilkaset metrów,a tu nagle podjeżdża policja.Wysiada dwóch panów w niebieskim i pytają gdzie to tak spaceruje,mówie ze z imprezki.Oni mi mówią ze o czymś chyba zapomniałem,a ja do żartów ze majtki mam na sobie.Wszystko było by fajnie gdyby nie chcieli mnie zgarnęć,za paradowanie półnago i za moje żarty,ale szybko sie ubrałem i ściemniłem ze mieszkam następny dom,wbiłem sie jakiemuś chłopu na plac i schowałem za garażem.Poczekałem aż odjadą i poszedłem do domu:).Naszczęście udało mi się jakoś z tego wywinąć:)!hehe

Poszedł Umyć ręce Viva truskolasy

Wracałem z kolegą z dyskoteki. Obaj dość grubo podchmieleni. Peszek, bo rozlałem mu piwo na ręce. Stwierdził więc, że pójdzie umyć ręce. Ok norma, to ja poczekam na drodze. Poszedł do pobliskiego stawu. Wrócił po 5 minutach. Zdziwił mnie jednak widok roześmianego kolegi i mokrych do kolan spodni. Co się stało ? spytałem. Na to on odpowiedział: Myje sobie ręce a tu mi się w nogi zimno zrobiło. Patrzę w dół a tu po kolana w wodzie stoję :D

Przygoda z klubu Viva Truskolasy

Jestem kiedyś z kumplami na vivie ale jakoś mi zginęli na pół godziny w trakcie imprezy. No to sobie myślę pasowało by ich poszukać. No to ok wychodzę na dwór patrze i są nieopodal . I pytam się jak tam gdzie byli bo nie mogłem ich znaleźć, a oni do mnie ze mieli niezła akcje to mówię dawaj. Mówią że podeszli do płotu ale że tam nie ma oświetlenia to wiadomo ze ciemno jak w du*** u murzyna. No i kumpel mówi do znajomych ja pier**** znowu mój brat się naj**** i leży pijany, ja mu pokarzę no i podchodzi do niego nieźle wkurzony i zaczyna go butować, podnosi go i z plaskacza. wiadomo potrwało to chwile aż zainteresował się ochroniarz no i podbiega co się dzieje a oni do niego ze to kolegi brat się naj**** i kolega go cuci, wyciągają go bliżej światła patrzą a tu jakiś koleś wcale go nie znali i nie był to kolegi brat. (hehe), Do dzisiaj kolega nie wie kto to był.
Więcej na: http://przygoda-w-klubie.pl/index.jsp?B1=OK&Viva-Truskolasy=Viva-Truskolasy&wk=1